Berlin – miasto pchlich targów…

12952844_10204767969719336_1586860166_o

…czyli weekend pod znakiem poszukiwania inspiracji.

Berlin znany jest z wielu rzeczy i każdy może znaleźć tam coś dla siebie – pasjonaci historii powspominają zamierzchłe czasy w licznych ważnych dziejowo miejscach, miłośnicy kulinariów spróbują słynnej curry wurst dostępnej na każdym rogu, fani muzyki elektronicznej spędzą szalone noce w najlepszych klubach, a wielbiciele designu, staroci i upcyclingu będą godzinami przeszukiwać stoiska i targować się o cenę swoich wymarzonych perełek na najsłynniejszych pchlich targach Europy!

A targować jest się o co bo o ile sprzedawane przedmioty nie zawsze są z górnej półki to ich ceny już tak…

Ale po kolei.

Przedłużony weekend w Berlinie miał być typowo turystycznym wypadem, ale nie byłbym sobą gdybym nie nadał mu chociaż lekkiego akcentu DIY.

Dlatego piękną słoneczną sobotę postanowiliśmy spędzić na włóczeniu się po flohmarktach w poszukiwaniu osobliwości designu DDRu z ubiegłego wieku.

Jak się jednak okazało nie mieliśmy zbyt dużo czasu – dlatego musieliśmy zdecydować się na jedno miejsce. Szybki przegląd internetu pod hasłem ‚die besten flohmarkte in Berlin’ i wybór padł na słynny Hallen Flohmarkt an der Arena.

Hallen Flohmarkt mieści się zaraz przy samej rzece Sprewie – na granicy trzech dzielnic Friedrichshaim, Trepow i Kreuzberg. Jeśli poruszacie się komunikacją miejską to po wyjściu z S-bahna na stacji Treptower Park kierujcie w stronę jednego z symboli Berlina – czyli rzeźby Molecule Man.

IMG_0339

Idąc dalej wzdłuż rzeki, po około 300 metrach Waszym oczom ukaże się industrialny zespół budynków.

To Arena Berlin – kompleks transportowy z lat 20 ubiegłego wieku, który został odrestaurowany i obecnie stanowi miejsce odbywania się licznych targów, koncertów, eventów itp.

arena_halle_35

Źródło: http://www.arena.berlin/

W kompleksie powstały też liczne klimatyczne knajpeczki i bary.

Ale oczywiście znajduje się tam również główny cel naszej wędrówki czyli pchli targ.

38866826

Który muszę przyznać dość mocno mnie rozczarował. Ceny były mocno zawyżone, a sprzedawane przedmioty pozostawiały wiele do życzenia.

Zainteresowało nas jedno stoisko – gdzie sprzedawane były w ciekawy sposób odrestaurowane stare meble. Z licznymi przetarciami i wykorzystaniem nietypowych kolorów.

Z targu wyszliśmy z pustymi rękami, lekko zniechęceni, ale pomimo tego zamierzamy w przyszłości wrócić do Berlina i kolejnym razem na pewno coś upolować! 🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s