Szpula po kablu jako szafka nocna – krok po kroku

collage

Mój pomysł na ponowne, nietypowe wykorzystanie szpuli do zwijania kabli. 

Moda na przerabianie przemysłowych szpuli do kabli trwa już od dłuższego czasu.

Jak mogliście przeczytać w Szpulowym Podsumowaniu – pomysłów na jej wykorzystanie jest na prawdę co niemiara.

Mój projekt utrzymany jest przede wszystkim w duchu upcycling’u – jak się dalej przekonacie – użyte w nim materiały, oprócz farb, pochodzą z szeroko rozumianego odzysku. Same farby są natomiast odpowiedzią na aktualne trendy – stąd wzory geometryczne i pastelowe odcienie.

Do dzieła!

Szpula którą udało mi się zdobyć nie była w najlepszym stanie – mocno zabrudzona i poobijana. Dodatkowym minusem był tekturowy, a nie jak to często bywa – drewniany łącznik. Dlatego postanowiłem zacząć od osłonięcia tektury sznurkiem lnianym, który walał się gdzieś po piwnicy.

sznurek_L

before_L

Następnie wszystkie zabrudzenia i nierówności wyszlifowałem z użyciem drobnego papieru ściernego.

szlif_L

Szpula stojąc pionowo na jednym ze swoich kół opierała się na wystających nakrętkach od metalowych wewnętrznych łączników. Powodowało to że nie była idealnie prosta i lekko się chybotała. Odszukałem więc odkręcone dawno temu 4 nóżki od zepsutego głośnika. Oczywiście leżały sobie z myślą że kiedyś się przydadzą i nie będę ich wyrzucał. I przydały się! Wkręciłem je krótkimi wkrętami, tak żeby nie przebiły drewna na wylot.

nóżki_L

Kolejny najprzyjemniejszy chyba etap to malowanie. Z użyciem wąskiej taśmy malarskiej wykreśliłem kilka różnorodnych trójkątów i wycinków koła. Zdecydowałem że popróbuję różnych rodzajów farb i bejc, żeby przekonać się jakie efekty uzyskam. Wykorzystałem:

  1. Dulux – emulsja – Lodowy Brzask
  2. Dulux – emulsja – Polarna Mgiełka
  3. Jedynka – emalia alkidowa – Czarny Mat
  4. Dragon – bejca – Biała

Efekty:

malowanie_Lmalowanie1_Lmalowanie3_Lmalowanie2_L

Emulsje bardzo równomiernie pokryły powierzchnie, pozostawiając ją równą i gładką. Na emaliowanych trójkątach widać dość wyraźne smugi. Z pod bejcy natomiast mocno przebija kolor drewna.

Finalny efekt prezentuje się następująco:

całość_bez_kieszeni_Lrzut z góry_L

Choć szpula wygląda już ciekawie to zdecydowałem że to jeszcze nie koniec jej upiększania!

Jako że przy łóżku trzymam zawsze szereg wszelkiego rodzaju gadżetów – telefony, laptop, ładowarki, książki, soczewki kontaktowe, pilot, wodę itd. to postanowiłem że szafeczce dodać trzeba trochę praktyczności żeby się to wszystko pomieściło.

Stąd pomysł na dużą podwieszaną kieszonkę na laptopa z trzema dodatkowymi mniejszymi kieszonkami. Odgrzebałem znaleziony kiedyś stary lniany worek i razem z wytycznymi przekazałem ulubionej krawcowej 🙂

materiał_etykieta_Lszycie_L

Następnie zszywaczem tapicerskim przymocowałem kieszeń do górnego koła szpuli.

tacker_L

Laptopa wsuwać można z obu stron, a w mniejszych kieszonkach umieścić np. telefon.

całość z kieszenią_Lcałość z kieszenią1_L

To jednak nadal nie koniec. Wpadłem na pomysł dodatkowej lampki nocnej. Tak się złożyło że miałem akurat starą biurkową lampkę z Ikei, ale bez podstawy. Okazało się że bolec lampki który pierwotnie był zamocowany w oryginalnej podstawie idealnie pasuje do jednego z fabrycznych otworów szpuli! Dodatkowo duży środkowy otwór posłużył jako świetna maskownica dla przewodu zasilającego.

osadzenie lampki_L

Po tych wszystkich zabiegach moja nowa szafka nocna jest gotowa! Jej ostateczny wygląd możecie podziwiać poniżej.

Reklamy

8 myśli na temat “Szpula po kablu jako szafka nocna – krok po kroku

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s